Dnia 15.09.2016 wybraliśmy się autokarem na wycieczką do iQlandii w Libercu. Obiekt ten możemy porównać do centrum nauki. Już na podwórzu mogliśmy sprawdzić, że jesteśmy herosami podnosząc auto Skodę naturalnych rozmiarów przy pomocy linki zamocowanej na ramieniu dźwigni. Była to świetna zabawa, przy której uśmiech nie schodził nam z twarzy. Po wejściu do środka mile przywitani, zakupiliśmy bilety i rozpoczęliśmy spotkanie z nauką podaną w przystępnej formie doświadczalnej. Każdy mógł sprawdzić swoją wiedzę, poznać nową i dostąpić jej w formie praktycznych doznań. Przygodę w iQlandii rozpoczęliśmy od eksperymentów w fontannie gdzie mogliśmy układać statki, plastikowe piłeczki i obserwować co się z nimi dzieje, jaki jest ich kierunek poprzez specjalnie wyselekcjonowane prądy. Mieliśmy okazję obejrzeć film pt. „Podróż do gwiazd” w 3D w Planetarium. Było to niesamowite przeżycie, czuliśmy się jak w podróży w kosmos, a przy okazji poznaliśmy wiele ciekawostek o planetach. Widzieliśmy i mieliśmy okazję przeprowadzić wiele interaktywnych doświadczeń z zakresu fizyki i chemii. Najbardziej w pamięci został nam robot, którym mogliśmy sterować tak, aby mówił i poruszał rękami. Poznaliśmy, jak działa ludzkie ciało oraz poszczególne narządy, np. mogliśmy wchodząc do ogromnego serca sprawdzić swoje tętno i ciśnienie krwi. Mogliśmy też sprawdzić swój refleks, słuch muzyczny, zmysł powonienia czy równowagi. Udało nam się zobaczyć także pokaz błyskawic, które wygrywały swoistą melodię w górnej skali decybeli. Robiliśmy ogromne bańki, także wokół własnego ciała. Doświadczyliśmy świata i zgłębiliśmy wiele nowej wiedzy sprawdzając jednocześnie swoje umiejętności. No i świat wokół nas okazał się o wiele ciekawszy, mniej prozaiczny. Pożegnała nas muzykująca fontanna pełna kolorowego światła. Po czterogodzinnych doświadczeniach poznawczo-naukowych wybraliśmy się na pyszny obiad, na którym nie mogło zabraknąć smażonego czeskiego sera!

Dnia 18.08.2016 r. wybraliśmy się na wycieczkę do słynnego Parku Miniatur, który znajduje się w Kowarach. Po przyjeździe na miejscu przywitał nas Pan, który był przewodnikiem. Zaprosił całą naszą grupę i oprowadził po parku. Do każdej miniatury usłyszeliśmy krótką historię danego obiektu, a czasami legendę, po której to pojawiał się uśmiech na naszej twarzy. Pan Marcin, który był naszym przewodnikiem opowiadał bardzo zrozumiale, interesująco ale i z poczuciem humoru. Zadbał o nasz komfort i dostosował się do naszego tempa.

Dowiedzieliśmy się skąd wzięło się logo parku i na pewno zostanie ono w naszej pamięci. Na terenie parku znajdują się 44 miniatury. Między innymi Zamek Chojnik, Zamek Czocha, Kościół Wang czy Pałac w Łomnicy. Każda z nich jest wykonana w skali 1:25 z wyjątkiem Śnieżki. Miniatura ta w powiększeniu 1:25 nie zmieściłaby się na terenie parku, a wiemy jaki jest to wysoki szczyt. Mieliśmy więc okazję zdobyć „Naszą Śnieżkę”. Jednak najbardziej ujęła nas największa miniatura- Zamek Książ. W okół niego mogliśmy zobaczyć Złoty Pociąg, który dzisiaj jest poszukiwany przez nie jednego odkrywcę. Pan Marcin na sam koniec pokazał nam park z dmuchanymi atrakcjami dla dzieci, które na pewno mają tam wspaniałą zabawę. Warto wspomnieć o pogodzie, która nam dopisała. Niebo było bezchmurne i świeciło piękne słońce. Podczas wycieczki robiliśmy wspólne zdjęcia aby uwiecznić wycieczkę. Najciekawszymi podzielimy się tutaj 🙂